Kate tries to

Próbuję różnych rzeczy: ćwiczeń, gotowania, przeróbek, etc. Nic ekstremalnego, zwykła codzienność...

Wpis

sobota, 24 stycznia 2015

she tries to: Gniew

Zygmint Miłoszewski, GniewO Miłoszewskim bywa całkiem głośno. Gdy nominowany został do paszportu polityki postanowiłam sprawdzić jak wyglądają jego kryminały. Nie zawiodłam się ale tez nie zachwyciłam. Jest wiele rzeczy, które mi się w tej książce bardzo podobały. Są jednak też decyzje, które autor podjął pisząc ją, a które w czasie czytania mocno mnie irytowały. 

Gniew opowiada historię jednego ze śledztw prokuratora Szackiego. Po przenosinach do Olsztyna prokurator zostaje wezwany do starego poniemieckiego bunkra pod szpitalem gdzie znaleziono szkielet. Jak to często w takiej sytuacji bywa Szacki "odfajkowyje Niemaca" i zajmuje sę dalej swoimi sprawami. Tymczasem szkielet okazuje się skrywać wiele tajemnic łącznie z faktem, ze wcale taki stary nie jest.

Opisana historia zbrodni i szukania złoczyńcy jest bardzo interesująca. Miłoszewski pisze lekko i z humorem. Fabuła, którą tworzy zawiera bardzo wiele ważnych i fascynujących wątków. Różne szczegóły dotyczące samego szkieletu czy wątki społeczne o były jedne z najlepszych części książki.

Bardzo podobało mi się, że Miłoszewski na jeden z tematów swojego kryminału wybrał przemoc w rodzinie. Nie wiem na ile był to wybór komercyjny pod media a ile rzeczywista potrzeba uwzględnienia tematu w fabule. Efekt wyszedł jednak całkiem dobrze i przykładowo scena w której matka milutkim głosem przeklina swojego dwulatka bardzo do mnie przemawia.

Gniew tytuł

Skala ocen: daruj sobie, pożycz, postaw na półce.

Jeżeli wątki obyczajowe w kryminałach drażnią cię i generalnie wolisz jak jest drastycznie i z dużą ilością krwi to daruj sobie. Jeżeli lubisz kryminały, interesują cię polscy twórcy to pożycz. A dla wielbicieli Miłoszewskiego i wszystkich którzy zakochali się w Szackim to oczywiście zakup konieczny.

strona 100 Gniew Mioszewski

Było jednak kilka rzeczy, które nie przypadły mi do gustu. Po pierwsze budowa. Irytowało mnie, że sceny są czasami krótkie i gdy tylko dochodzimy do ciekawszego momentu narracja zmienia punkt widzenia i przenosimy się w inne miejsce. Może dla niektórych jest to  konstrukcja trzymająca w napięciu ale dla mnie za każdym razem było to rozwiązanie budzące irytacje. Skoro już autorowi udało się zainteresować mnie i sprawić, że się emocjonalnie zaangażowałam to czemu teraz porzucamy tą sytuację, która mnie interesuje i przenosimy się w inną...

Drugą rzeczą która mnie irytowała to życie rodzinne Szackiego. Zawodowo wszystko wyglądało fajnie ale rodzinnie okropnie. Po pierwsze z Szackiego co chwilę wychodził szowinista i seksista, któremu nie należy zawracać głowy sytuacją rodzinną bo on wielki wojownik jest i właśnie wrócił z walki ze złym światem i chciałby mieć chwilę spokoju. A dodajmy, że sytuacja rodzinna to nowa kobieta życia i córka z poprzedniego małżeństwa. Tak więc te dwie obce sobie osoby mają grzecznie ze sobą żyć po to aby nie zakłócać spokoju najważniejszego mężczyzny w ich życiu. Możliwe, że to zabieg celowy bo stosunek do kobiet jest częścią fabuły ale zmienia to faktu, że było to dla mnie zniechęcające.

Trzecia główna rzecz to zakończenie. Złoczyńcą okazała się jedna z najfajniejszych postaci i to było ok. To co się wydarzyło potem wydało mi się tanim i dość prostackim wyjściem z sytuacji. Owszem gdy po rozmowie z koleżanką uświadomiłam sobie jaki cel mógł mieć w takim rozwiązaniu Miłoszewski nabrało to sensu ale i tak samo rozwiązanie nie podobało mi się i autor mógł zdecydować się na coś innego co dodało by jakości tej trylogii.

Czwarta i ostatnia uwaga będzie bardziej ogólna. Sporo postaci w tej książce zdaje się być jednowymiarowa i ma służyć tylko fabule bez wnoszenia do niej czegoś unikalnego i rzeczywistego.

Gniew do czytania Gniew o czym

WAB wydało książkę całkiem ładnie. Podoba mi się projekt całej trylogii, jej zdecydowane kolory, ilustracje okładki i jej faktura. Wszystko jest bardzo fajnie wyraziste i wygląda jak całość ale jednocześnie jeżeli książka stałaby pojedynczo to nie rzucało by się w oczy, że jest częścią większej serii, że czegoś jej obok brakuje.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
kate_mac
Czas publikacji:
sobota, 24 stycznia 2015 03:00

Polecane wpisy

Trackback

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

stat4u

Opcje Bloxa